niedziela, 9 września 2012

My favourites (III)

I'm back, I'm back! Przepraszam za nieobecność, musiałam na nowo przyzwyczaić się do szkolnego szaleństwa :) Jako, że teraz w ogóle nie mam czasu na czytanie, przedstawię Wam moje ulubione książki.

1. Książki autorstwa Jodi Picoult

Do tej pory przeczytałam trzy książki Pani Picoult i... jej styl pisania mnie oczarował. Jest niepowtarzalny. Autorka przedstawia nam w mistrzowski sposób najgłębsze uczucia bohaterów. Nigdy nie jest stronnicza- to nam pozostawia do wyboru która strona postąpiła słusznie. Poruszane tematy są niebanalne, czasem kontrowersyjne. Jeśli szukacie książek wzruszających, przedstawiających historie życiowe barwnych bohaterów sięgnijcie po powieści Jodi Picoult. Nie będziecie żałować.




 

 
 
 
2. Seria ''Jutro''
 
Po przeczytaniu trzech z siedmiu części serii, muszę stwierdzić,że John Marsden stworzył mądre przygodowe książki. Grupa przyjaciół po powrocie ze wspólnej wycieczki odkrywa, że zostali sami. Zniknęły ich rodziny, znajomi. Z dnia na dzień z nastolatków muszą się zmienić w młodych dorosłych planujących każdy następny ruch, cały czas oglądając się za siebie. Każda z książek jest nieprzewidywalna i trzyma w napięciu. Liczę na to, że następne części mnie nie zawiodą! :)
 



3 .Uprowadzona

 ''Zobaczyłeś mnie zanim ja zobaczyłam ciebie''.* Tak zaczyna się powieść Lucy Christopher. Gemma z rodzicami czeka na lotnisku. Idzie do kawiarni. Tam zaczepia ją chłopak, zaprasza na kawę. Dziewczyna jest nim oczarowana, świetnie im się ze sobą rozmawia. Po czym... Gemma budzi się w obcym miejscu. Została porwana.
  Książkę czyta się błyskawicznie. Jest napisana w formie listu Gemmy do jej porywacza, Tylera. Nie sposób nie utożsamić się z głowną bohaterką- przecież ta historia mogłaby przydarzyć się każdej z nas.



* strona 7
 
 
 
4. Seria ''Zbliżenia''
 
Książki z tej serii nie są ze sobą powiązane. Napisane przez innych autorów, opowiadające inne historie . Ale łaczy je jedno- są to historie o życiu. O dziewczynie chorej na białaczkę, o strzelaninie w szkole, o nastolatce w ciąży.
 


''Nienawiść'' to historia Valerie, której chłopak zaczął strzelać do uczniów w szkolnej stołówce. Jest oskarżona o współudział, bo to ona zaczęła tworzyć listę ludzi, których oboje nienawidzili. Ludzi, których Nick zabił. Jak Valerie poradzi sobie z powrotem do szkoły i tym, co zrobił jej chłopak ?

Tessa jest chora na białaczkę. Zostało jej kilka miesięcy życia. Ma dopiero szesnaście lat. Przygotowała jednak listę rzeczy, które chce zrobić przed śmiercią. Na pierwszym miejscu- utrata dziewictwa. I to jak najszybciej.  ''Zanim umrę'' to książka, której nie da się wymazać z pamięci. Zmenia patrzenie na świat o 360 stopni.

Elisabeth pozanajemy w książce ''Dwa wybory''. Ma siedemnaście lat, pochodzi z katolickiej rodziny i ... dowiaduje się, że jest w ciąży. Nie wie , co ma zrobić. Zatrzymać dziecko, pożegnać się z marzeniami i zostać młodą mamą ? Czy może podjąć się aborcji i podążać ku pragnieniom ? Autorka przedstawia nam oba dokonane wybory i ich skutki. Pokazuje, że '' nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło'' :)



 



sobota, 8 września 2012

Brand New Music- KING KRULE

Chwała Radiowej Trójce ! Dzięki temu radiu poznałam tyle świetnych kawałków.. i nie tylko ja, ale wiele słuchaczy ma szanse poznać nowe, niekomercyjne utwory. Tak też poznałam bohatera tego posta- King Krule'a. King Krule ( Archy Marshall) zamknął koncert Nowej Muzyki, tworzony przez ekipę radia. Jego piosenka ''Out Getting Ribs'' mnie uzależniła. Przez ostatnie dni wakacji nie słuchałam niczego innego :D 

SERDECZNIE POLECAM !

 
 


niedziela, 26 sierpnia 2012

My favourites (II)

Czas na muzykę. Czy też czujecie satysfakcję , kiedy buszujecie po YouTube i natrafiacie na mało komu znaną a świetną piosenkę ? Tak poznałam utwory wielu wykonawców, o których, jestem prawie pewna, nigdy bym nie usłyszała (kochany YT :)) Te piosenki będę Wam przedstawiała w postach '' Brand new music''.


1. Kings of Leon

Czy ktokolwiek z Was nie słyszał ''Use Somebody'' ? No właśnie, ta piosenka zaczęła moją przygodę z tym zespołem. Niesamowity głos Caleb'a Followill przyprawia mnie o dreszcze za każdym razem. Niestety ostatnia płyta była dla mnie rozczarowaniem. W porównaniu z Only by the Night, gdzie każda piosenka jest inna i każdą można słuchać w nieskończoność i się nie znudzić, Come Around the Sundown po prostu wymięka. Pomimo tego, dużo wspomnień i przywiązanie do ich poprzednich utworów sprawia, że Kings of Leon jest moim ULUBIONYM zespołem :)
 
 
 
 
 
 
 
2. Adele
 
Tak,tak, wiem. Boom na Adele przytłoczył wielu słuchaczy. Ale mogę pochwalić się tym, że znałam i słuchałam Adele przed ''21''. Przeskakiwałam po kanałach muzycznych, a tu nagle... WOW. Co za głos! Świetna melodia. ''Chasing Pavements'' od razu wpadło mi w ucho. Jestem pod wrażeniem jej wokalu, pomysłu na siebie i tego, że pomimo ogromnej sławy nie zaczęła sprzedawać ''czegokolwiek''. Dodaję kawałki z płyty ''19'', bo wiem, że wiele osób jest już zmęczone ''Rolling in the Deep'' czy ''Someone Like You'' i wcale się nie dziwię, też należę do tego grona...
 

 
 
 
 
 
3. Florence and the Machine
 
Florence, ach, Florence. Jest niesamowita. Nietuzinkowe piosenki, głos i wygląd sprawiają, że słuchając jej utworów przenoszę się w inny wymiar. Posiadam obie płyty i obie uwielbiam, ale gdybym miała wybrać lepszą, wybrałabym '' Lungs''.  Jest w niej dużo świeżości, beztroski. W ''Only If For A Night'' słychać więcej dojrzałości, co potwierdza sama Florence Welch. 
 

 
 
 
 
4. The XX
 
 
Ta angielska grupa tworzy bardzo dobrą muzykę! Ich utwory są pełne tajemniczości czasem nostalgii, po każdym wysłuchaniu chce się więcej. Głosy wokalistów (Romy Madley Croft i Oliver Sim) uzupełniają się :)
 

 
 
 
 
 
 
5. Bon Iver
 Zespół został stworzony w 2006 roku przez Justina Vernon. Chociaż na scenie są już od 6 lat, dopiero w tym roku zostali nagrodzeni za ''Najlepszy Debiut'' i '' Najlepszy Album Alternatywny'' nagrodą Grammy. Ich muzyka jest spokojna, teksty piosenek dość skomplikowane, ale piękne. Cudnie ich się słucha podczas jazdy samochodem ( i nie tylko, oczywiście)! :)

 
 


 
 
 
 

czwartek, 23 sierpnia 2012

My favourites (I)

W tym poście i paru kolejnych chcę Wam przedstawić moich modowych, książkowych, filmowych i muzycznych ulubieńców.

MODA zaczęła istnieć w moim życiu jakieś 2 lata temu, chociaż w tym roku zauważyłam,że znacznie bardziej interesuję się magazynami, zdjęciami z pokazów czy z sesji, no i oczywiście ZAKUPAMI :) (niezbitym dowodem jest mój stan konta).


1.Alexa Chung
Dla mnie, kwintesencja londyńskiego stylu. Czasami dziewczęco, innym razem rockowo albo elegancko, ale zawsze z pazurem. UWIELBIAM!
No i ,ach, te patykowate nóżki ;)

 
2.Miranda Kerr. 
Totalny casual look.

 
 
3. Olivia Palermo
Mediolańska dolce vita i paryski szyk. Kombinacja idealna :)
 
 
 
4.Maja Sablewska
Uwielbiam jej styl, bloga i wolność w sposobie ubierania jak i stylu życia, którą chce przekazać czytelnikom!

 

 
 
 
 


 

Start !


Po przejrzeniu setek blogów, namowie bliskich i niezmiernej chęci stworzenia czegoś swojego, nie wytrzymałam i założyłam własnego bloga. Chciałabym dzielić się tu z Wami ekspresjami co do przeczytanych książek, obejrzanych filmów oraz moimi odkryciami muzycznymi, inspiracjami modowymi, a być może wkrótce, jeśli blog wypali ( i jeśli się odważę ! ) własnymi stylizacjami.

So...let's get this party started !